Ostatnio szkoła wysłała mnie na termin obowiązkową do ogólniaka, w którym spędziłem 4 lata mojego istnienia. Celem praktyki było poznanie z programem nauczania na lekcjach informatyki.
Śmiać mi się chciało jak przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie chcieli nauczyć. Najlepsze lekcje informatyki były na przerwach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do biblioteki, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem :) Tam zrodziła się idea powstania zespołu i tam zaczynaliśmy wariactwo, które trwa po dziś dzień od 4 lat.
Kiedy wszedłem do środka oczom moim ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie nieźle powodzić :) Po sprzęcie, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani od informatyki, która nadal uważa informatykę za wymysł belzebuba i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe urządzenia - nie chciałem jej wnerwiać.
Skontrolowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do pracowni informatycznej.
wpisy, które sprawią, że poczujesz się lepiej
Płomienne
październik 31st, 2007 at 10:11
Szukasz prezentu dla niej ? zobacz Audace Waterman pióra wieczne lub zrób sobie unikalną zapalniczkę Zippo, wykonamy grawer na legendzie wśród zapalniczek czym stanie się jedyna w swoim rodzaju. Zainteresowany ? Kliknij w link Zippo z grawerem na prezent.
Staż w szkole średniej
Ostatnie wpisy
Kategorie
Archiwum
Nie ładnie
Panel
Reklamy