Pojęcie pracy w godzinach nadliczbowych zostało wyjaśnione w art. 151 § 1 kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem pracę w godzinach nadliczbowy stanowi praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu pracy.
Art. 151 1 §1 k.p. dodaje, że za pracę w godzinach nadliczbowych oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje pracownikowi dodatek
Wielu z nas pracę traktuje jak zło konieczne, nadgodziny natomiast to już epicentrum naszego niezadowolenia. Ministrowie 27 państw UE ustalili nowelizację dyrektywy o czasie pracy. Teraz będzie go można wydłużyć z 48 do 65 godzin w tygodniu. Jednak nie musimy się na zapas martwić, pracodawca musi najpierw uzyskać naszą zgodę i podpis na specjalnie sporządzonym dokumencie. Oficjalnie czas pracy pozostaje bez zmian. Od nas zależy czy go wydłużymy i o ile, w systemie zwanym opt-out od stycznia pracują polscy lekarze. Mogą podpisać zgodę na pracę do 72 godzin. Ale mogą też tę zgodę wycofać i wtedy obowiązuje ich 40 godzin pracy plus osiem nadgodzin w tygodniu.
Dyrektywa unijna ma obowiązywać od przyszłego roku, Ministerstwo Pracy zapewnia, że na razie nie planuje wprowadzenia do kodeksu pracy możliwości 65-godzinnego tygodnia pracy za zgodą pracownika. Ale Polska w ciągu dwóch-trzech lat będzie musiała dostosować swoje przepisy do unijnej dyrektywy.
Z badań PIP wynika, że jednymi z częściej powtarzających się nadużyć popełnianych przez pracodawców w 2007 r., podobnie jak w latach poprzednich, były nadużycia związane z czasem pracy. Po wejściu dyrektywy unijnej nadużycia się zmniejszą gdyż wszystko będzie na piśmie. Pracownicy, którzy chcą pracować dłużej zyskają otrzymując wyższe wynagrodzenie.